Nie zapomnimy jak o Światowidzie

Rocznice, zwłaszcza tak okrągłe jak ta, skłaniają do refleksji, dokonywania podsumowań. Od chwili śmierci Władysława Broniewskiego upłynęło 50 lat, w tym prawie połowa w całkowicie odmienionej rzeczywistości politycznej. Od 1989 roku przez dość długi czas można było odnieść wrażenie, że część powojennej twórczości Broniewskiego, a także uparte lansowanie go w PRL-u prawie wyłącznie jako poetę rewolucyjnego, „socjalistycznego”, stały się swoistym „pocałunkiem śmierci” i że istotnie „zapomnimy o nim jak o Światowidzie”. Ale choć usunięty z programów szkolnych, nie dostrzegany przez wydawnictwa i przemilczany przez media, Władysław Broniewski i jego poezja przetrwali w świadomości społecznej dzięki czytelnikom, którzy znali jego poezję, dzielili się z innymi ulubionymi wierszami na stronach internetowych i blogach. Pamięć o Poecie i jego twórczości podtrzymywały także szkoły, których patronem jest Władysław Broniewski, instytucje takie jak Książnica Płocka, Towarzystwo Naukowe Płockie i Muzeum Literatury.

Stopniowo Władysław Broniewski zaczął powracać – znowu zaczęto o nim mówić, recytować i śpiewać jego wiersze. Fakt, że nie obowiązują już ograniczenia cenzuralne pozwolił mówić o autorze „Bagnetu na broń” bez przemilczeń i niedomówień, ukazując całą tragiczną złożoność jego biografii i twórczości. Okazało się także, że poezja Broniewskiego nadal jest atrakcyjnym obiektem badań, zwłaszcza młodszego pokolenia polonistów, o czym można przekonać się z materiałów sesji zorganizowanej na Uniwersytecie Śląskim, a inne podejście metodologiczne pozwoliło na nowe odczytanie utworów, odkrycie w nich niedostrzeganych dotąd wątków czy rozwiązań formalnych. Do ożywienia zainteresowania Władysławem Broniewskim przyczyniają się także nowe publikacje – popularne i źródłowe – które cieszą się dużym zainteresowaniem czytelników.

Nowa, kolejna już wystawa w Książnicy Płockiej imienia Władysława Broniewskiego ma przedstawić związki Poety z rodzinnym miastem i Mazowszem w dwóch aspektach. Z jednej strony pokazać, jak miejsca te ukształtowały twórcę „Wisły” jako człowieka i poetę, z drugiej zaś zasygnalizować, w jak różnorodny i mistrzowski sposób zostały zinterpretowane w jego wierszach.

Sławomir Kędzierski
Kierownik Muzeum Władysława Broniewskiego
Oddział Muzeum Literatury w Warszawie